Stowarzyszenie Syloe

Muzeum Ewangelicyzmu

Informator Parafialny

Ewangelicy w Morągu

 

  1. ZABYTKI

O historii Morąga, dawnej stolicy wójtostwa, starostwa i powiatu, a dziś miasta w powiecie ostródzkim, wciąż przypominają trzy średniowieczne budowle: przebudowany zamek krzyżacki, odbudowany ratusz i dobrze zachowany kościół parafialny. No i jeszcze nowożytny pałac Dohnów, mieszczący zaskakująco cenne zbiory muzealne. Zamek krzyżacki nad jeziorem powstał najwcześniej, około 1280 r., miasto wraz z parafią zostało założone niemal pół wieku później, w 1327 r. Położony w pobliżu zamku kościół śś. Piotra i Pawła jest gotycką ceglaną pseudobazyliką (nawa środkowa jest wyższa od bocznych i nie posiada własnych okien), z wieżą umieszczoną asymetrycznie przy wielobocznie zamkniętym prezbiterium, co jest charakterystyczną formą budownictwa na terenie dawnej diecezji pomezańskiej, łącznie z jej duchowym centrum - katedrą w Kwidzynie. Przypuszcza się, że budowlę wzniesiono w trzeciej ćwierci XIV w., choć jeszcze w połowie XV w. podwyższano wieżę, a dopiero około 1505 r. powstały kryształowe sklepienia w nawach bocznych, dzieło gdańskiego budowniczego Matza (w nawie głównej założono je w miejsce stropu dopiero w XIX w.). Z czasów przedreformacyjnych zachował się wielki krucyfiks drewniany z XIV w., a z 3 ćwierci XV w. pochodzą malowidła ścienne w prezbiterium z wizerunkami świętych, cenny dokument średniowiecznej religijności. 

Od 1525 r. jak wszystkie wschodniopruskie kościoły również ten stał się ewangelicki i tak pozostało aż do przyłączenia miasta do Polski po II wojnie światowej w 1945 r. W XVI w. istniały filie parafii morąskiej we Florczakach i Kalniku. Obsługiwało ją dwóch duchownych – proboszcz z tytułem pastora i diakon, czyli wikariusz. Około 1690 r. zaczęło powstawać obecne wyposażenie wnętrza, przede wszystkim dzieło snycerza Gellerta z Norymbergi – bogato rzeźbiony ołtarz. Dwupiętrowa architektoniczna struktura, rzeźbiona, polichromowana i złocona, wspiera się na figurach patronów fary – apostołów Piotra i Pawła (podobne rozwiązanie zastosowano w Młynarach), część centralną wypełnia scena Ukrzyżowania, a więc główny motyw ewangelickiego zwiastowania Słowa i luterańskiej pobożności. Po bokach między kolumnami pokrytymi ornamentem ustawiono postacie poprzedników Pańskich - Mojżesza i Jana Chrzciciela. Wyżej, ponad gzymsem, ukazano płaskorzeźbione Zmartwychwstanie i wizerunki czterech ewangelistów, nad nim gołębicę – symbol Ducha Świętego, a całość wieńczy popiersie błogosławiącego światu Boga Ojca otoczonego rzeszą aniołów. Temu samemu artyście przypisuje się snycerską ażurową balustradę baptysterium, z wyobrażeniami ze Starego Testamentu rozumianymi jako prefiguracja sakramentu Chrztu (Arka Noego, Przejście Izraelitów przez Morze Czerwone, Oczyszczenie Naamana z trądu), a ponadto ów Gellert mógł wykonać ołtarz w kościele w Borecznie, dziś już nie w pełni zachowany. Okazała i ozdobna struktura w Morągu, harmonijnie wypełniająca przestrzeń prezbiterium, w niczym nie ustępuje ołtarzom znanym z kościołów katolickich tego czasu. 

26-głosowe organy z dwuczęściowym prospektem (co pozwoliło pozostawić odsłonięte okno zachodnie) i z pozytywem przednim, ozdobione wyobrażeniem Musica Coelestis (Muzyki Niebiańskiej), czyli rzeźbami króla Dawida i muzykujących aniołów oraz z malowidłami na balustradzie, pochodzą z 1705 r., zostały zbudowane przez miejscowego organmistrza i rajcę miejskiego Matthiasa Obucha (organmistrzem został też jego syn, Christoph Heinrich Obuch). Ambona z końca XVII w. posiada osiemnastowieczny baldachim, na którym wokół figury Zbawiciela ustawiono aniołów trzymających symbole Męki Pańskiej. W nawie wisiały dobrej klasy szesnastowieczne wizerunki księcia Albrechta i Marcina Lutra, z podpisami sławiącymi dzieło reformacji, a także portrety miejscowych zasłużonych duchownych z XVII-XVIII w. W XVII stuleciu nawa otrzymała barokową polichromię roślinną, później zatynkowaną na biało. Jednocześnie w przestrzeń naw bocznych wbudowano liczne empory o malowanych balustradach. Zatem, u schyłku epoki nowożytnej, wnętrze prezentowało się barwnie i dekoracyjnie, a jednocześnie kameralnie, jak wiele innych świątyń z czasów tryumfu luterańskiej ortodoksji teologicznej.

Wrażenie to wzmacniały liczne pomniki sztuki sepulkralnej, bowiem kościół aż do schyłku XVIII stulecia był miejscem pochówku szlachty i najznakomitszych obywateli miasta. Od 1525 r. przez parę stuleci starostowie pochodzili z hrabiowskiego rodu Dohnów, który wzniósł w mieście swój kolejny dwór i pałac, dziś po odbudowie mieszczący filię Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, prezentującą wiele zabytków protestanckiej przeszłości miasta i regionu. Dohnowie wywarli dobitne piętno na wnętrzu kościoła, który oprócz funkcji sakralnych, stał się ich rodowym mauzoleum. W tej grupie zabytkiem zaliczanym do najstarszych są płyta nagrobna Piotra zu Dohna (1482/83-1553), zaliczającego się do znajomych Marcina Lutra i do pionierów reformacji w Prusach Książęcych i jego małżonki Katarzyny von Zehmen (Czema), córki wojewody malborskiego oraz malowane epitafium rodzinne, dziś w zbiorach muzealnych. Ponadto zawieszono epitafia Joanny Elżbiety zu Dohna zmarłej w 1694 r., Henrietty Amalii zu Dohna (zm. 1655) i szereg innych. Niestety, wiele elementów wyposażenia, w tym pomników nagrobnych, zostało przemieszczonych, uszkodzonych i zniszczonych jeszcze w XIX w., podczas niefortunnej restauracji wnętrza w 1843 r. Pod koniec XIX w. w farze co niedziela odprawiano dwa nabożeństwa w języku niemieckim. W okresie przedwojennym w wieży kościelnej umieszczono muzeum regionalne.

W 1701 r. została założona słaba liczebnie parafia ewangelicko-reformowana, w 1869 r. zorganizowali się katolicy, którzy w 1893 r. poświęcili kościół św. Józefa, od 1904 r. parafialny. Kościół św. Jozefa uległ zniszczeniu w 1945 r., lecz jego wezwanie nadal nosi parafia farna. Po II wojnie światowej, zmianie przynależności państwowej zniszczonego miasta oraz ucieczce, wysiedleniach i emigracji przytłaczającej części dawnych mieszkańców niemieckich, na ich miejsce napłynęli Polacy, w następnych latach także mniejszość ukraińska, zmieniła się też diametralnie sytuacja wyznaniowa. Już w 1945 r. coraz liczniej napływający katolicy przejęli kościół farny, z którego później usunięto empory, przywracając gotycką przestrzeń wnętrza. Obecnie w mieście działają 3 parafie rzymskokatolickie, zorganizowali się też grekokatolicy, prawosławni, zielonoświątkowcy i luteranie.

Podobnie jak w Iławie, powojenne losy ewangelików dopiero czekają na opracowanie. W spisie placówek diecezji mazurskiej z 1949 r., Morąga nie ma, choć wymienia się pobliski Słonecznik, związany z parafią w Olsztynie obsługiwaną przez ks. seniora Edmunda Friszkego, natomiast figuruje po raz pierwszy w spisie za rok 1954. Od 1989 r. zbór jest filiałem parafii ewangelicko-augsburskiej w Ostródzie. Czy od początku miejscem nabożeństw jest kaplica cmentarna z 1926 r. przy ul. Dąbrowskiego2, tego też nie wiadomo, choć jest to wielce prawdopodobne. Ten nowy cmentarz ewangelicki został założony w 1918 r. Kaplica jest murowaną, otynkowaną budowlą o neogotyckich ostrołukowych formach okien i portali wejściowych. Składa się z prostokątnej części od ulicy, dawnej kostnicy, krytej dwuspadowym dachem i połączonej z nią ośmiobocznej sakralnej budowli centralnej z wejściem od strony cmentarza, nawiązującej luźno do średniowiecznych kaplic cmentarnych, znanych zwłaszcza z terenu Pomorza Zachodniego, m. in. z Koszalina (ewangelicko-augsburska kaplica św. Gertrudy), Darłowa i Słupska. Gdy po latach liczba wiernych znacząco spadła i utrzymanie niszczejącego budynku stało się problematyczne, w 1964 r. do współużytkowania zaproszono prawosławnych, którzy z czasem stali się głównymi użytkownikami, aż w 1972 r. uzyskali prawną własność kaplicy, poświęconej po remoncie dwa lata później. Kolejny remont miał miejsce w 1984 r. Peryferyjne położenie prowokowało dewastację i próby włamania, aż w 1997 r. kaplica została podpalona. Po odbudowie wspólnym kosztem i poświęceniu w następnym roku, nadal pełni swe funkcje jako cerkiew filialna św. Włodzimierza parafii prawosławnej w Ornecie i kaplica ewangelicko-augsburskiego filiału parafii ostródzkiej. Nabożeństwa luterańskie odbywają się planowo w I i III niedzielę miesiąca o godz. 12.15 (zimą w ogrzewanym lokalu Mniejszości Niemieckiej przy ul. Pomorskiej 23).

  1. LUDZIE

Na przestrzeni wieków, z Morągiem związanych było całkiem sporo osób, które w ten czy inny sposób zasłużyły się dla życia religijnego. To oczywiście ród Dohnów, u progu XX stulecia wyróżniony tytułem książęcym, dla nas istotny poprzez swój długi patronat nad miastem i kościołem parafialnym, choć ich bezpośrednia aktywność rozwijała się raczej w sferze kultury świeckiej. Są jednak jeszcze inne osoby, które albo stąd pochodziły, albo przebywały przez krótszy czy dłuższy czas i które z pewnością godne są zapamiętania. I tak do znanych miejscowych duszpasterzy należał ks. Ambrosius Feierabend (ok. 1490-po 1543), proboszcz nowomiejskiej parafii Trzech Króli w Elblągu, który w wyniku głoszenia luterańskiej nauki o eucharystii, wskutek bezpośredniego zagrożenia ze strony biskupa warmińskiego Jana Dantyszka musiał uchodzić do Prus Książęcych, tracąc cały majątek, którego już nie odzyskał mimo osobistego wstawiennictwa księcia Albrechta u władz miejskich. Pod opieką rodu Dohnów ks. Feierabend był w 1542 r. był pastorem w Morągu, później w niemiecko-polskiej parafii w Dobrzykach. Wybitną postacią był później ks. Baltasar Voigt (zwany z łacińska Voydius) urodzony w 1592 r. w Wernigerode, absolwent uniwersytetu w Helmstedt. Pracował jako pedagog w Ilsenburgu, w Zalewie, potem jako pastor w Królewskiej Wsi i Kaczynosie na Żuławach Malborskich, wreszcie został proboszczem morąskim w latach 1623-1630 i radcą konsystorza pomezańskiego. Później powrócił do polskich Prus Królewskich i jako pastor w kościele Panny Marii i senior duchowieństwa elbląskiego. Sporo pisał i drukował, a jako zwolennik pokojowego współżycia różnych kierunków teologicznych był atakowany przez nieustępliwych obrońców luterańskiej ortodoksji. Za twórczość poetycką „Pruski Owidiusz” otrzymał tytuł poety uwieńczonego (poeta laureatus) na uniwersytecie królewieckim w 1644 r. Zmarł w Elblągu w roku 1654. 

Z Morąga pochodził ks. Abraham Calovius (Calov, Kalau), żyjący w latach 1612-1686, teolog, filozof i matematyk. Był synem pisarza starościńskiego i ze strony matki wnukiem burmistrza Morąga. Po studiach został teologiem uniwersyteckim w Królewcu, przejściowo był rektorem gdańskiego gimnazjum akademickiego, a następnie został profesorem i generalnym superintendentem w Wittenberdze. Napisał szereg pism teologicznych, przy czym należał do grona skrajnych i nietolerancyjnych obrońców luterańskiej ortodoksji. Zwalczał irenicznie nastawionych luteran (w tym ks. Voigta), katolików, przede wszystkim zaś ewangelików reformowanych, co doprowadziło do konfliktu z elektorem brandenburskim i kryzysu wittenberskiego uniwersytetu. Na elewacji kościoła zachowana jest płyta nagrobna jego ojca, a towarzyszące jej dawniej drewniane popiersie znajduje się w zbiorach muzealnych. Synem morąskiego rajcy i jednocześnie organmistrza był inny „emigrant”, ks. Gottfried Wilhelm Obuch (1707-1745). Po ukończeniu gimnazjum w Elblągu udał się do Halle, gdzie podczas studiów związał się z zakładami opiekuńczymi założonymi przez ks. Augusta Hermanna Franckego. W 1736 r. kolejny dyrektor ks. Gotthilf August Francke wysłał go w podróż misyjną do duńskiej kolonii Trankebar (Tranguenbar, dziś Tharangambadi w stanie Tamil Nadu) w Indiach. Po powrocie Obuch udał się z dwoma towarzyszami do Kopenhagi, by uzyskać zgodę królewską na dalszą działalność, tam został ordynowany na duchownego, po czym powrócił do Indii, by poświęcić się dalszej pracy wśród Tamilów. Żmudna praca pietystów z Halle i po nich misjonarzy z Lipska położyła podwaliny pod powstanie w 1919 r. Tamilskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego (TELC), liczącego dziś ponad 200 tysięcy członków i wchodzącego w skład półtoramilionowego Zjednoczonego Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Indii (UELCI). 

Najsłynniejszym absolwentem szkoły miejskiej jest duchowny, poeta i filozof, superintendent w Weimarze, Johann Gottfried Herder, urodzony w Morągu 25 sierpnia 1744 r. (zob. artykuł Filipa Lipińskiego w Ewangeliku Ostródzkim z października 2013 r. i na internetowej stronie parafialnej). Ojciec był sukiennikiem, pełniącym obowiązki dzwonnika i nauczyciela szkoły dla dziewcząt. Wykształcenie młody Herder uzyskał dzięki poparciu duchownych Willamoviusa i Trescho oraz stypendium rodu Dohnów. W latach 1854-1856 w mieście ustawiono jego popiersie autorstwa G. Wolffa (obecnie jest to powojenna replika), jego imię nosi również muzeum, prezentujące wiele przykładów protestanckiej kultury regionu. Znajomym, raczej jednak nie cieszącym się sympatią Herdera, który uważał go za osobę lekkomyślną, był Johann Gottlieb Willamov (Willamovius, 1736-1777), syn wspomnianego duchownego, absolwent studiów teologicznych i matematycznych na królewieckiej Albertynie. Uzyskał rozgłos jako autor niemieckich poezji, był cieszącym się popularnością profesorem gimnazjum toruńskiego, a także artystą-miedziorytnikiem, a ostatnie lata życia spędził pogrążając się w długach w Petersburgu, dokąd został powołany jako pedagog. 

Morążaninem z pochodzenia był ks. Bruno Doehring (1879-1961), od 1914 r. kaznodzieja nadworny cesarza Wilhelma II i duszpasterz katedralny, a w czasach Republiki Weimarskiej wykładowca teologii praktycznej na Uniwersytecie Berlińskim i jednocześnie aktywny w konserwatywnym nurcie polityki niemieckiej. Był jawnym przeciwnikiem hitleryzmu, a dzięki darowi kaznodziejskiemu zyskał w ciężkich czasach wojny miano „Pocieszyciela Berlina”. Po wojnie jako proboszcz głosił kazania w krypcie zburzonej katedry. Obliczono, że w czasie długiego życia przemawiał do ponad 4 milionów słuchaczy, wiele kazań było natychmiast drukowanych. Wyrazem uznania dla przedwojennej działalności ks. Doehringa były tytuły doktora honoris causa Uniwersytetu Królewieckiego oraz Honorowego Obywatela Miasta Morąga. Ważną postacią w dziejach dwudziestowiecznego niemieckiego protestantyzmu okazał się ponadto Reinhold von Thadden (1891-1976), prawnik i polityk. Potomek starej zachodniopomorskiej rodziny szlacheckiej urodził się jako syn landrata (starosty) powiatu morąskiego, lecz jego późniejsze życie toczyło się już z dala od Prus Wschodnich. Był członkiem synodu generalnego pruskiego Kościoła krajowego i stojąc w opozycji do hitleryzmu należał do czołowych działaczy Kościoła Wyznającego. Po wojnie z jego inicjatywy rozwinęły się cieszące się do dziś wielką popularnością ewangelickie kongresy kościelne i właśnie von Thadden był pierwszym prezydentem Kirchentagu. Był też przedstawicielem Ewangelickiego Kościoła Niemiec w Światowej Radzie Kościołów. Oprócz najwyższych odznaczeń państwowych i tytułu Honorowego Komendanta Zakonu Joannitów, posiadał tytuły doktora honoris causa kilku znaczących uniwersytetów w kraju i zagranicą, w tym tytuł doktora teologii. Dziś w prezydium Kirchentagu zasiada wnuczka Reinholda, dziennikarka Elisabeth von Thadden. Nosi ona imię siostry Reinholda, Elisabeth von Thadden (1890-1944), jak on urodzonej w Morągu, działaczki społecznej i charytatywnej, która za krytykę reżimu hitlerowskiego w ramach dyskusji prowadzonych w inteligenckim kręgu tzw. grupy Hanny Solf (Solf-Kreis) zginęła śmiercią męczeńską w Berlinie.

Mam nadzieję, że z czasem te wybitne postacie z protestanckiej historii Morąga uda się omówić bardziej szczegółowo. Warto je nie tylko w mieście przypomnieć, ale również upamiętnić w trwały sposób. Ale też trzeba by wspomnieć o tych, dzięki którym tak wiele ocalało z reformacyjnego dziedzictwa w trudnych warunkach powojennych.

autor: dr Jerzy Domasłowski, historyk sztuki UAM Poznań

Parafia Ewangelicko-Augburska w Ostródzie; ul. Olsztyńska 1; 14-100 Ostróda

tel. 89 646 25 61; email: ostroda@luteranie.pl; www.ostroda.luteranie.pl

Parafia Ewangelicko-Augsburska w Ostródzie, copyright © 2013, projekt i realizacja: Marcin Jóźwik, www.marcin-jozwik.pl